forum.zeglarzom.pl Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
ZATOKA PUCKA-fantastyczny akwen dla żeglarstwa rekreacyjnego
Autor Wiadomość
SeaVenti.com 

Dołączyła: 22 Lis 2014
Posty: 50
Otrzymał 8 piw(a)
Skąd: Puck
Wysłany: 2014-11-23, 21:32   ZATOKA PUCKA-fantastyczny akwen dla żeglarstwa rekreacyjnego

Dzień dobry.

Chciałabym w tym wątku przybliżyć i polecić wszystkim żeglującym po wodach śródlądowych, do których również i ja się zaliczam, piękny i, w porównaniu np. z WJM, dużo mniej oblężony akwen. Choć z roku na rok ilość pływających tutaj stale się powiększa, to miejsca jest ciągle dużo i sytuacji, w których ktoś znienacka wyłania się zza grota i krzyczy "PRAAAWY!" raczej się tu nie spotyka. ;-)
Akwen ten również chciałabym polecić każdemu, kto myśli o spróbowaniu żeglowania po "słonym", ale z jakichś względów ma przed tym wewnętrzne opory.

Mowa oczywiście o Zatoce Puckiej.
Mogę śmiało powiedzieć, że "Zatoka Pucka to już jest słone, ale jeszcze nie aż tak bardzo" :-)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Zacznę jednak może najpierw od prawnych informacji, które pewnie większości są dobrze znane, ale myślę, że warte na początku tego wątku przypomnienia i podkreślenia.

Rozmawiając ze znajomymi, czy będąc świadkiem "podsłuchanych" przypadkiem rozmów, spotykam się niekiedy z opiniami w stylu:
"aaa... ja mam mieczówkę, stoi na Wdzydzach, pewnie że popływałbym nią po Zatoce, ale chyba nie można..."
"... córa ma patent żeglarza, ale musiałaby zrobić sternika, żebyśmy mogli popływać..."


Co prawda do tej pory (w odróżnieniu np. od Mazur) jeszcze nikt, nigdy na Zatoce mnie nie kontrolował, nie wymagał żadnych dokumentów, patentów, potwierdzeń, orzeczeń, itd., ale być może po prostu miałam szczęście.

No właśnie - co na temat, w cudzysłowie "żeglugi śródlądowej po morzu" mówią aktualne przepisy?

1. Po pierwsze - sprawa podstawowa.
Jachtami zarejestrowanymi jako śródlądowe można pływać po wodach morskich.
Mówi o tym już na samym początku art.2 Ustawy o Żegludze Śródlądowej.
Aby jednak pływać po morzu zgodnie z ustawą i oczywiście dla własnego bezpieczeństwa, jacht taki powinno się "doposażyć" zgodnie ze specyfikacją, zawartą w rozporządzeniu MTBiGM - w razie potrzeby dokument ten z listą wyposażenia mogę załączyć.

2. Kategoria projetkowa CE.
"Czy naszą "[i]żaglówką
", która posiada jedynie "najniższą" kategorię projektową D - NA WODY OSŁONIĘTE można pływać po morzu ?" [/i]
Oczywiście że można.
Zgodnie z rozporządzeniem MSWiA z 1 lipca 2002 r. żegluga osłonięta oznacza żeglugę po Zatoce Gdańskiej na zachód od linii łączącej punkt na Mierzei Helskiej o współrzędnych N 54°35′, E 018°49′ z punktem na Mierzei Wiślanej o współrzędnych N 54°22′, E 018°57′.

Nanosimy więc określone powyżej współrzędne na mapę i otrzymujemy obszar, po którym możemy żeglować wspomnianą "żaglówką", chcąc być w zgodzie z jej kategorią projektową, w tym przypadku najniższą - D:

Obszar żeglugi dla jachtów z kategorią projektową D:



No, no, no - obszar jest całkiem spory!
Chcąc być już do końca "w zgodzie" z kategorią projektową D jachtu pamiętajmy o tym, by w takim przypadku nie żeglować po tym akwenie w warunkach powyżej 4B i fali powyżej pół metra.

Dodam jeszcze tylko, że wiele obecnie produkowanych jachtów balastowo-mieczowych ma "wyższą" kategorię C, że o B już nie wspomnę, a więc tak naprawdę wg producenta jachty te nadają się do pływania po dużo większym akwenie, niż powyżej opisywany.

3. Uprawnienia.

"Mam tylko patent żeglarza, czy mogę nim pływać po morzu?"
Oczywiście, że tak.
Zgodnie z aktualnym rozporządzeniem MSiT patent żeglarza jachtowego uprawnia do prowadzenia jachtów żaglowych o długości kadłuba do 12 m po morskich wodach wewnętrznych (oraz pozostałych wodach morskich w strefie do 2 Mm od brzegu), w porze dziennej.

Co to są te morskie wody wewnętrzne ?
Otwieramy więc ustawę o obszarach morskich RP i czytamy, że morskie wody wewnętrzne, to część Zatoki Gdańskiej zamknięta linią podstawową biegnącą od punktu o współrzędnych N 54°37´36˝, E 018°49´18˝ (na Mierzei Helskiej) do punktu o współrzędnych N 54°22´12˝, E 019°21´00˝ (na Mierzei Wiślanej).

Żmudnie znowu więc nanosimy punkty na mapę i po chwili otrzymujemy obszar morskich wód wewnętrznych, po których może pływać osoba z patentem żeglarza jachtowego:

Obszar, po którym może żeglować osoba z patentem żeglarza jachtowego. Na mapce nie jest zaznaczony pasek o szerokości 2 Mm wzdłuż wybrzeża Morza Bałtyckiego:



Okazuje się, że patent żeglarza uprawnia do pływania nawet po jeszcze większym akwenie, niż to wynika z najniższej kategorii projektowej jachtów, czyli kategorii projektowej D!

Pamiętajmy tylko o tym, że mając patent żeglarza jachtowego można pływać po tym akwenie w porze dziennej. No ale przecież przyjechaliśmy tu na wakacje, wypoczywać, więc nie będziemy pływać w nocy, bo...w nocy się śpi :)

I jeszcze jedna istotna, warta wspomnienia rzecz - osobom posiadającym "stare patenty" proponuję zajrzeć, jakie uprawnienia na nich widnieją. Jeśli jest to np. "stary" patent żeglarza jachtowego, to nie będzie on uprawniał do żeglugi po wodach morskich.
Ale to nic! Zgodnie z najnowszym rozporządzeniem MSiT wystarczy "pstryknąć sobie fotkę", wpłacić 50 zł i na stronie PZŻ wypełnić wniosek o wymianę patentu na "nowy". Teraz jest już po sezonie, a więc mamy doskonały czas na tego typu działania.


REASUMUJĄC.

Posiadając patent żeglarza jachtowego i jacht śródlądowy (a raczej zarejestrowany jako śródlądowy), zgodnie z literą prawa można rekreacyjnie żeglować "po morzu" i to po akwenie dużo, dużo większym, niż ten, o którym chciałabym w tym wątku trochę poopowiadać i zachęcić wszystkich do pływania.

Ale o tym w następnym wpisie, jeśli oczywiście nie macie nic na przeciwko. :-)


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Załączam obrazki na forum.zeglarzom.pl
_________________
Pozdrawiam - Włoszka
info@seaventi.com
+48 535 90 44 64 (09.oo - 17.oo)
http://www.seaventi.com
SeaVenti - Czarter na Zatoce

- bo żeglować naprawdę warto!
Ostatnio zmieniony przez SeaVenti.com 2014-11-23, 21:34, w całości zmieniany 3 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
balti 


Dołączyła: 30 Sty 2014
Posty: 3209
Otrzymał 164 piw(a)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-11-23, 22:01   

SeaVenti.com napisał/a:
1. Po pierwsze - sprawa podstawowa.
Jachtami zarejestrowanymi jako śródlądowe można pływać po wodach morskich.


Włoszka popraw mnie jeśli się mylę ale rejestracja jest obecnie nieobowiązkowa , aktualnie potrzebna chyba tylko do ubezpieczania /też nieobowiązkowego/ .
_________________
Ludzie nie dlatego przestają się bawić bo się starzeją , lecz starzeją się bo przestają się bawić

***** ***
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
balti 


Dołączyła: 30 Sty 2014
Posty: 3209
Otrzymał 164 piw(a)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-11-23, 22:08   

SeaVenti.com napisał/a:
3. Uprawnienia.

"Mam tylko patent żeglarza, czy mogę nim pływać po morzu?"
Oczywiście, że tak.


Ten punkt istotny jest chyba tylko przy czarterze "większego" jachtu /jako jakaś weryfikacja sternika/ bo do 7,5 jest u nas przecież "bezpatencie" . No i jak ktoś chce swoim to teoretycznie nie musi mieć /chyba/ wcale patentu .
_________________
Ludzie nie dlatego przestają się bawić bo się starzeją , lecz starzeją się bo przestają się bawić

***** ***
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SeaVenti.com 

Dołączyła: 22 Lis 2014
Posty: 50
Otrzymał 8 piw(a)
Skąd: Puck
Wysłany: 2014-11-23, 22:28   

balti napisał/a:
Włoszka popraw mnie jeśli się mylę ale rejestracja jest obecnie nieobowiązkowa


Oczywiście masz rację.
Statek polski, używany wyłącznie do uprawiania sportu lub rekreacji o długości kadłuba powyżej 12 m lub o napędzie mechanicznym o mocy silników większej niż 15 kW podlega obowiązkowi wpisu do rejestru statków używanych wyłącznie do celów sportowych lub rekreacyjnych. Statki zwolnione z obowiązku wpisu do rejestru mogą być do niego wpisane na wniosek właściciela.

Dlatego pisałam o jachtach zarejestrowanych jako śródlądowe, dla których mogły powstać ewentualne wątpliwości, że takimi zarejestrowanymi "nie można po morzu", czy coś w tym stylu.

balti napisał/a:
Ten punkt istotny jest chyba tylko przy czarterze "większego" jachtu /jako jakaś weryfikacja sternika/ bo do 7,5 jest u nas przecież "bezpatencie" . No i jak ktoś chce swoim to teoretycznie nie musi mieć /chyba/ wcale patentu .


Ostatnio na którymś forum była dyskusja odnośnie interpretacji ustawy o bezpieczeństwie morskim w kwestii tzw. "bezpatencia na morzu" i głosy na ten temat były podzielone.

Osoby, które stały na stanowisku, że nie ma "bezpatencia na morzu" posiłkowały się art 61. ustawy o bezpieczeństwie morskim:
Art. 61.
Statek nie może być używany w żegludze morskiej, jeżeli nie jest obsadzony załogą o właściwych kwalifikacjach i wymaganym składzie.


Kwestią poruszaną w tej dyskusji było to, czy "brak konieczności posiadania uprawnień do 7,5 m." jest równoznaczny z posiadaniem "właściwych kwalifikacji".

Ja niestety "interpretacji urzędniczej" tego zagadnienia nie znam.
_________________
Pozdrawiam - Włoszka
info@seaventi.com
+48 535 90 44 64 (09.oo - 17.oo)
http://www.seaventi.com
SeaVenti - Czarter na Zatoce

- bo żeglować naprawdę warto!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
balti 


Dołączyła: 30 Sty 2014
Posty: 3209
Otrzymał 164 piw(a)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-11-23, 23:20   

Na forum zawsze znajdzie się ktoś o odmiennym zdaniu , ludzie potrafią kłócić się "dla sportu" . Nie zmienia to faktu że ustawodawca określił 7,5m jako wymiar bez patentowy ,a to obowiązuje na całym terenie RP. Osobiście nie jestem zwolennikiem nadmiernej biurokracji , natomiast uważam że w tej kwestii każdy powinien używać przede wszystkim zdrowego rozsądku .
_________________
Ludzie nie dlatego przestają się bawić bo się starzeją , lecz starzeją się bo przestają się bawić

***** ***
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Colonel 

Dołączył: 03 Lut 2014
Posty: 353
Otrzymał 32 piw(a)
Skąd: z nad morza
Wysłany: 2014-11-24, 08:21   

Co do bezpatencia na morzu: Najwyraxniej potrzebny jest pierwszy konflikt między bezpatentowym żeglarzem, a administracja i rozstrzygnięcie sądowe.
Zwroćcie jednak uwagę,że interpretacja (moim zdaniem co najmniej naciagana) o bezpatenciu na morzu prowadzi do następującej sytuuacji:
Bezpatentowiec mógłby prowadzic jacht do 7,5 m po wszystkic\h oceanach, żeglarz jacht (od 7,7) do 12 m po wodach wewnętrznych tylko, starenik jacht do 18 m po wszystkich oceanach.
A wiec na ten "konflikt" i rozstrzygniecie sądowe nie namawiam.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SeaVenti.com 

Dołączyła: 22 Lis 2014
Posty: 50
Otrzymał 8 piw(a)
Skąd: Puck
Wysłany: 2014-11-24, 16:58   Położenie Zatoki Puckiej - podział na części: zew. i wew.

Zatoka Pucka jest płytką zatoką, stanowiącą zachodnią część Zatoki Gdańskiej. Ze względu na wyjątkowe warunki na niej panujące, jest ona mekką sportów wodnych. W sezonie w Pucku w zasadzie co tydzień odbywają się regaty żeglarskie, zarówno w klasach olimpijskich, jak i klasach nieolimpijskich ISAF. Z roku na rok przybywa tutaj coraz więcej wszelkiej maści wodniaków. Akwen ten daje doskonałą możliwość spróbowania swych sił na wodach, bądź co bądź morskich, zapewniając przy tym stosunkowo niewielkie zafalowanie i dobre warunki wiatrowe.

A teraz trochę "geografii".

Zatoka Gdańska, to zatoka której północną granicę wyznacza linia prosta łącząca przylądek Rozewie z przylądkiem Taran. Muszę w tym momencie ze wstydem przyznać, że całe życie jeździło się na Półwysep, na plaże nad "otwartym morzem", wykąpać się od strony "otwartego morza", a tu proszę - taka niespodzianka. Plaże po zewnętrznej części Półwyspu są ciągle na Zatoce Gdańskiej. Ot zmyłka. :-)
Mało tego - nasz port morski we Władysławowie również znajduje się ciągle jeszcze na Zatoce Gdańskiej...

Zatoka Gdańska:



Ale wróćmy do tematu.
Zatoka Pucka jest częścią Zatoki Gdańskiej i jej południowo-wschodnia granica jest różnie określana, w zależności od źródła. Dla potrzeb tego wątku możemy śmiało przyjąć, że granicę stanowi linia prosta pomiędzy Gdynią, a Helem. Tak więc o Sopocie, Gdańsku, Górkach Zachodnich itd. postaram się nie pisać, gdyż nie leżą na obszarze Zatoki Puckiej.

Zatoka Pucka dzieli się z kolei na dwie części - zewnętrzną i wewnętrzną, i to właśnie na tej ostatniej chciałabym się w tym wątku skupić i do żeglowania po tym akwenie chciałabym Was zachęcić.

Zewnętrzna i wewnętrzna Zatoka Pucka:


A dlaczego zachęcam do żeglowania po części wewnętrznej Zatoki Puckiej ?
Ano dlatego, że jest ona swego rodzaju fenomenem, który powoduje, że jest doskonałym akwenem do uprawiania żeglarstwa rekreacyjnego i do pierwszych szlifów na słonym! :-)

Na czym ten fenomen polega? Otóż wewnętrzna Zatoka Pucka jest osłonięta z każdej strony. Od zachodu ograniczona jest stałym lądem, od północnego wschodu Mierzeją Helską, a od południowego wschodu Rybitwią Mielizną, która ciągnie się przez całą szerokość Zatoki, od Rewy do Kuźnicy i posiada w zasadzie tylko dwa żeglowne połączenia z zewnętrzną częścią Zatoki (Głębinka i Przejście Kuźnickie).

Mielizna ta, która w zależności od stanu wody jest większym lub mniejszym lądem, jest swoistym, prawie dziesięciokilometrowym falochronem, który powoduje, że zafalowanie na wewnętrznej części Zatoki jest dużo, dużo mniejsze, niż po jej zewnętrznej części.

Rybitwia Mielizna, jako swoistego rodzaju, prawie dziesięciokilometrowy falochron:
Zdjęcia z listopada 2014r.




Niewielkie zafalowanie wody i krótka fala po wewnętrznej stronie Zatoki Puckiej przy sile wiatru w granicach 20 węzłów:


Dodatkowym atutem jest fakt, że wody wewnętrznej części Zatoki są bardzo płytkie (średniej głębokości w granicach 3m.), dzięki czemu nagrzewają się bardzo szybko (a zimą pierwsze zamarzają) . W tym roku np. wielokrotnie w lipcu mierzyliśmy temperaturę wody i kilka razy termometr wskazał temperaturę powyżej 25 st.C. !, podczas, gdy w tym samym czasie w okolicach Jastrzębiej Góry temperatury wynosiły nawet poniżej 10 st.C. Tak ciepłej wody, to nie jest nawet w Adriatyku! ;-)

Aby mieć jeszcze wyobrażenie o wielkości akwenu, o którym mowa, to ma on powierzchnię 103km2. Dla porównania powierzchnia jeziora Śniardwy jest większa i wynosi 113 km2.




~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Załączam zdjęcia na serwer forum.zeglarzom.pl
_________________
Pozdrawiam - Włoszka
info@seaventi.com
+48 535 90 44 64 (09.oo - 17.oo)
http://www.seaventi.com
SeaVenti - Czarter na Zatoce

- bo żeglować naprawdę warto!
 Autor postu otrzymał 1 piw(a)
Ostatnio zmieniony przez SeaVenti.com 2014-11-24, 16:59, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Bodo
SeaVenti.com 

Dołączyła: 22 Lis 2014
Posty: 50
Otrzymał 8 piw(a)
Skąd: Puck
Wysłany: 2014-11-25, 14:27   Miejsca płytkie oraz ograniczenia w żegludze na Zatoce.

Oznaczenia mielizn, ograniczenia prędkości, ograniczenia żeglugi na Zatoce Puckiej.



1. Miejsca płytkie

Jak już wcześniej wspominałam, wewnętrzna Zatoka Pucka jest akwenem płytkim, o średniej głębokości raptem nieco powyżej 3 m.
Zarówno na wewnętrznej, jak i na zewnętrznej części Zatoki obszary płytkie ciągną się w znakomitej większości wzdłuż Półwyspu Helskiego.
Na załączonych poniżej mapkach kolorem "piaskowym" zaznaczone są głębokości poniżej 2 m. i widać wyraźnie, że na południe od cypla helskiego płycizna rozciąga się daleko wgłąb Zatoki.
Zresztą między innymi z tego powodu obszar ten jest jednym z lepszych w Europie do uprawiania wind- i kitesurfingu.

"Płytka woda" na wewnętrznej części Zatoki Puckiej:


"Płytka woda" na zewnętrznej części Zatoki Puckiej:


Miejsca płytkie na Zatoce nie stanowią raczej większego problemu dla jachtów z mieczem obrotowym, gdyż dno jest piaszczyste, miękkie i nie ma żadnych kamieni. Wielokrotnie żeglując np. Puckiem, trzeba tylko pamiętać, aby uczulić załogę, by nikt nie siadał okrakiem na skrzynce mieczowej, bo może zdarzyć się niespodzianka. :-) Parę razy "udało mi się" również zaryć w dno jachtem z mieczem szybrowym :oops: i podobnie jak wyżej - kontakt z dnem był miękki i po uniesieniu lekko miecza można było płynąć dalej.

Jeśli chodzi o sprzęt motorowy, to pod tym względem Zatoka Pucka jest moim zdaniem całkowicie bezpieczna dla skuterów wodnych. Miejsca płytkie widać gołym okiem, a na dnie nie spotyka się żadnych kamieni, w które można byłoby uderzyć kadłubem lub zassać do turbiny, uszkadzając śrubę. Jedyne, co na płytkiej wodzie można zassać, to drobniutki piaseczek, albo glony, które z łatwością można z turbinki "wypluć", dodając trochę gazu.
Dla mnie dużo większym problemem w płyciznach dla skutera jest to, że zanim się wystartuje, to trzeba czasem dość daleko podrałować od brzegu Półwyspu wgłąb wody, pchając skuter przed sobą w poszukiwaniu głębszej wody, ale po prostu staram się dbać o układ napędowy, by nie zasysać niepotrzebnie niczego niepotrzebnego. Chociaż muszę przyznać, że bardzo często widuję motorowodniaków, którzy nie przejmują się tym wcale i nawet przy głębokości 40-50 cm dają "pytę" i wchodzą w ślizg.

Pływając jednak po Zatoce Puckiej szybkim sprzętem motorowym z silnikiem zaburtowym lub z zetką, trzeba już zachować szczególną ostrożność, by przy dużej prędkości nie nadziać się na piasek. Trzeba mieć przede wszystykim świadomość, w których obszarach Zatoki można spodziewać się miejsc płytkich.

Jeśli chodzi o oznakowanie miejsc płytkich, to na wewnętrznej części Zatoki Puckiej czegoś takiego nie ma. Czasem chyba tylko szkółki surfingowe stosują jakieś swoje "wewnętrzne" oznakowanie akwenu, ale czy ma to związek z głębokościami, tego nie wiem. Może balti coś na ten temat wie?

Po zewnętrznej części Zatoki z kolei są bodajże dwie kardynałki południowe, wskazujące miejsca płytkie (jedna pomiędzy Kuźnicą, a Jastarnią, a druga za Helem), ale są one istotne raczej dla jednostek o większym zanurzeniu.

W związku z powyższym, chciałabym w tym miejscu nadmienić, że od sezonu 2015 dostępna będzie do pobrania bezpłatna nawigacja na urządzenia z systemem Android z mapą Zatoki Puckiej, którą przygotowaliśmy z myślą o wszystkich żeglujących po tym akwenie. W aplikacji tej szczególny nacisk położyliśmy właśnie na oznaczenie miejsc płytkich.
Żeglując jednostką mieczową lub balastowo-mieczową, dzięki aplikacji wiemy, czy znajdujemy się w miejscu, w którym częściej należy zerkać na głębokościomierz i mieć na uwadze podnoszenie miecza, czy odblokowanie kontrafału na płetwie sterowej. Żeglując z kolei jednostką kilową wiemy, czy znajdujemy się w bezpiecznej strefie o głębokości powyżej 2 m., czy już nie.


Już teraz na stronie internetowej aplikacji, wszyscy chętni mogą zapisywać się do otrzymania testowej wersji beta tej nawigacji. Jeśli ktoś byłby zainteresowany testami, to zapraszam (wystarczy podać adres e-mail, aby dopisać się na listę).
http://seaventi.wix.com/chartplotter-zatoka


Chartplotter Zatoka - bezpłatna nawigacja na Zatokę Pucką:



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

2. Ograniczenia żeglugi

- Strefy stale i okresowo zamykane dla żeglugi i rybołówstwa.

Na Zatoce Puckiej jest jedna strefa nr 15 stale zamknięta dla żeglugi (i rybołówstwa) w okolicach Gdyni oraz trzy strefy okresowo zamykane dla żeglugi (i rybołówstwa) - strefy nr 4, 5 i 12. Ponadto istnieją też strefy zamknięte usankcjonowane Zarządzeniami porządkowymi Dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni (jedna z nich, to słynna strefa "prezydencka" w pobliżu Juraty). Jednak wszystkie one leżą po zewnętrznej części Zatoki Puckiej, a więc nas pływających po jej wewnętrznej części one nie dotyczą. :-)

Jeszcze tylko mała uwaga do Państwa, którzy będą płynąć w przyszłym roku z Gdańska na Zatokę. Przepływając koło Gdyni proszę nie przecinać strefy nr 15 (szczególnie gdy ktoś ma AIS), jak to było do tej pory często spotykane. Od sezonu 2014 r. wojsko otrzymało ponoć nowy sprzęt i teraz każdy przepływający przez tę malutką strefę jest zagrożony mandatem w wysokości 300 zł, o czym przekonał się jeden z kolegów.

- Jeśli chodzi o ograniczenia w żegludze po wewnętrznej części Zatoki Puckiej, o których na początku tego roku było głośno, to moim zdaniem nie jest tak źle, jak na początku wydawało się, że może być.

Mianowicie 3 kwietnia 2014 r., po szeroko zakrojonej akcji "Stop zamknięciu Zatoki Puckiej" oraz dzięki działaniom różnych organizacji, w tym SAJ, ostatecznie wprowadzono ZARZĄDZENIE PORZĄDKOWE NR 5 DYREKTORA URZĘDU MORSKIEGO W GDYNI w sprawie ustanowienia warunków bezpiecznego uprawiania żeglugi na obszarze morskim wewnętrznej Zatoki Puckiej, w wersji, która obecnie obowiązuje.

Z interesujących nas, żeglarzy i motorowodniaków spraw, wymienić należy następujące dwie rzeczy:

1. Wprowadzono dwie małe strefy z zakazem żeglugi:
- jedna w pobliżu Rewy przy rezerwacie Beka
- jedna na północny-zachód od Pucka, przy ujściu rzeki Płutnicy
2. Wprowadzono jedną dużą strefę z okresowym zakazem żeglugi w okresie migracji ptaków (1 lipca - 31 października) na obszarze Rybitwiej Mielizny.

Dodatkowo dla jednostek ślizgowych istotny jest jeszcze tylko jeden zapis:
1. Na całej linii brzegowej Zatoki Puckiej wewnętrznej, w odległości dwóch kabli od brzegu (czyli w pasie cca 370m.) jest zakaz płynięcia w ślizgu i nakaz płynięcia z minimalną, sterowną prędkością - (to dla tych z silnikiem), a dla tych ślizgowców bez silnika, czyli dla windsurfingu i kajtów nie można pływać w ślizgu do połowy tej odległości, czyli 1 kabel od brzegu.

Poza tą strefą (i oczywiście w bezpiecznej odległości od pozostałych użytkowników) możesz funyo płynąc skuterem tak szybko, ile tylko "fabryka dała", a akwen jest na tyle duży i pojemny, że najprawdopodobniej nie będziesz nikomu przeszkadzał. Jedyne co Cię ogranicza, to pojemność baku paliwa ;-)

Wracając jeszcze na chwilę do w.w. zarządzenia nr 5, to obserwując co się działo w tym sezonie, to ograniczenia w pływaniu w ślizgu w strefie przybrzeżnej najprawdopodobniej nie dotyczą osób w piankach lub w kolorowych spodenkach z równie kolorowym latawcem. :-)

Reasumując - myślę, że z tymi zakazami nie jest tak źle, jak z początku wydawało się, że będzie.

Pełna treść w.w. zarządzenia nr 5:
http://www.umgdy.gov.pl/w...-03-04-2013.pdf

Załączam sporządzoną mapkę z wymienionymi wyżej trzema nowymi strefami z zakazem żeglugi (czerwona kratka) oraz ze wspomnianym, "dwukablowym" pasem przybrzeżnym z zakazem płynięcia w ślizgu dla jednostek motorowych.

Mapka Zatoki z naniesionymi nowymi strefami z zarządzenia Dyr UM nr 5






~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Załączam zdjęcia na serwer forum
_________________
Pozdrawiam - Włoszka
info@seaventi.com
+48 535 90 44 64 (09.oo - 17.oo)
http://www.seaventi.com
SeaVenti - Czarter na Zatoce

- bo żeglować naprawdę warto!
Ostatnio zmieniony przez SeaVenti.com 2014-11-25, 14:43, w całości zmieniany 5 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kemot 
Moderator


Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 2354
Otrzymał 57 piw(a)
Skąd: Błonie
Wysłany: 2014-11-25, 20:15   

Kiedy są zamykane strefy z okresowym zakazem żeglugi i gdzie ewentualnie podawane są o tym informacje?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SeaVenti.com 

Dołączyła: 22 Lis 2014
Posty: 50
Otrzymał 8 piw(a)
Skąd: Puck
Wysłany: 2014-11-25, 20:42   Wiadomości Żeglarskie

kemot napisał/a:
Kiedy są zamykane strefy z okresowym zakazem żeglugi i gdzie ewentualnie podawane są o tym informacje?


Strefy okresowo zamykane dla żeglugi (i rybołówstwa) są zamykane nieregularnie i na szczęście na Zatoce dość rzadko.

Informację o zamykaniu stref (oraz o wielu innych sprawach) podaje Biuro Hydrograficzne Marynarki Wojennej, publikując co tydzień na swojej stronie internetowej tzw. Wiadomości Żeglarskie.

Jeśli chcemy dowiedzieć się, czy planowane jest zamknięcie jakiejś strefy na Bałtyku, to:

1. Wchodzimy na stronę BHMW:
http://www.bhmw.mw.mil.pl/index.php?akcja=Archiwum

2. Wybieramy aktualne Wiadomości Żeglarskie i ściągamy je na dysk

3. Otwieramy ściągnięty plik PDF i czytamy :-)

W pliku jest dość dużo informacji, ale gdzieś na dole powinien być podpunkt "E" - strefy zamykane dla żeglugi i rybołówstwa - ten podpunkt nas interesuje.

Z początku może się to wydawać nieco, za przeproszeniem, "upierdliwe", ale tak naprawdę wydawane są raptem co tydzień i myślę, że można im poświęcić dosłownie chwilkę, by przez przypadek, podczas tygodniowego urlopu, nie władować się na jakieś ćwiczenia wojskowe pod lufę kutra torpedowego.
Chociaż... byłoby potem o czym opowiadać. ;-)

Dla przykładu załączam w.w. rubrykę "E" z Wiadomości Żeglarskich z dnia 04 kwietnia 2014, w której to widać informację o zamknięciu stref 1A, 6, 12 i 13. Ja widać żadna z tych stref nie dotyczyła Zatoki.

Wszystkich stref stale i okresowo zamykanych dla żeglugi i rybołówstwa jest piętnaście i ich lista jest np. na Wikipedii.
http://pl.wikipedia.org/w...5%82%C3%B3wstwa
_________________
Pozdrawiam - Włoszka
info@seaventi.com
+48 535 90 44 64 (09.oo - 17.oo)
http://www.seaventi.com
SeaVenti - Czarter na Zatoce

- bo żeglować naprawdę warto!
Ostatnio zmieniony przez SeaVenti.com 2014-11-25, 20:50, w całości zmieniany 7 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kemot 
Moderator


Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 2354
Otrzymał 57 piw(a)
Skąd: Błonie
Wysłany: 2014-11-25, 20:50   

Jest kjakaś szczegółowa mapka z zaznaczonymi strefami czy trzeba je sobie wklepać do np nawigacji ?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SeaVenti.com 

Dołączyła: 22 Lis 2014
Posty: 50
Otrzymał 8 piw(a)
Skąd: Puck
Wysłany: 2014-11-25, 21:01   CHARTPLOTTER ZATOKA - Mapka Zatoki Puckiej.

Strefy te zaznaczone są na pewno na papierowych mapach morskich.

Możesz sobie je również wpisać do nawigacji, którą używasz.
Wszystkie współrzędne znajdziesz w podanym przeze mnie wyżej linku do Wikipedii.

Dodatkowo - tak jak wcześniej pisałam, od sezonu 2015 dostępna będzie również nasza, bezpłatna nawigacja na Zatokę "Chartplotter Zatoka" na urządzenia z systemem Android, na której to zaznaczone są wszystkie aktualne strefy z ograniczeniami żeglugi, włącznie z najnowszymi obszarami wprowadzonymi przez DyrUMa w kwietniu tego roku.

Zapraszam do testów.
Strona aplikacji:
http://seaventi.wix.com/chartplotter-zatoka

_________________
Pozdrawiam - Włoszka
info@seaventi.com
+48 535 90 44 64 (09.oo - 17.oo)
http://www.seaventi.com
SeaVenti - Czarter na Zatoce

- bo żeglować naprawdę warto!
 Autor postu otrzymał 1 piw(a)
Ostatnio zmieniony przez SeaVenti.com 2014-11-25, 21:04, w całości zmieniany 4 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
kemot
balti 


Dołączyła: 30 Sty 2014
Posty: 3209
Otrzymał 164 piw(a)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-11-26, 12:22   

Włoszka , zauważyłam że na fmipl niektóre posty z Twojego tematu zostały przeniesione do działu komercyjnego widocznego dla wybrańców po zalogowaniu . Stąd prośba o zamieszczanie pełnej informacji o Zatoce tutaj . My nie zamykamy się w skorupie i dla dobra wszystkich żeglarzy i różnej maści wodniaków jesteśmy otwarci na tego typu działania .
_________________
Ludzie nie dlatego przestają się bawić bo się starzeją , lecz starzeją się bo przestają się bawić

***** ***
Ostatnio zmieniony przez balti 2014-11-26, 12:40, w całości zmieniany 2 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SeaVenti.com 

Dołączyła: 22 Lis 2014
Posty: 50
Otrzymał 8 piw(a)
Skąd: Puck
Wysłany: 2014-11-26, 17:44   Film z lotu ptaka

Dziękuję balti za informację.
Widzę, że przeniesiony został jedynie wpis Colonela z dwoma linkami do stron, między innymi do strony Urzędu Gminy Kosakowo. Nie mam pojęcia dlaczego, gdyż w mojej opinii nie jest to link "komercyjny".

Załączam link do filmu, który jest napawdopodobniej filmem reklamowym jachtu (niestety nie z floty SeaVenti), z fantastycznymi ujęciami lotniczymi miejsc na Zatoce Puckiej.

Gorąco zachęcam do obejrzenia.
Gdańsk, Sopot i Zatoka Pucka z lotu ptaka.
_________________
Pozdrawiam - Włoszka
info@seaventi.com
+48 535 90 44 64 (09.oo - 17.oo)
http://www.seaventi.com
SeaVenti - Czarter na Zatoce

- bo żeglować naprawdę warto!
Ostatnio zmieniony przez SeaVenti.com 2014-11-26, 17:45, w całości zmieniany 2 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SeaVenti.com 

Dołączyła: 22 Lis 2014
Posty: 50
Otrzymał 8 piw(a)
Skąd: Puck
  Wysłany: 2014-11-26, 19:20   

kemot napisał/a:
Jest kjakaś szczegółowa mapka z zaznaczonymi strefami czy trzeba je sobie wklepać do np nawigacji


kemot,
załączam mapkę z zaznaczonymi strefami stale lub okresowo zamykanymi dla żeglugi i rybołówstwa na obszarze Zatoki Puckiej.



Jak widać stale jest zamknięta jest tylko "piętnastka", o której wcześniej pisałam, aby pamiętać by przez nią nie przepływać.
Poza tym interesujące dla nas są jeszcze tylko 2, 4 i 5. No chyba że ktoś z Was trudni się rybołówstwem. ;-)
_________________
Pozdrawiam - Włoszka
info@seaventi.com
+48 535 90 44 64 (09.oo - 17.oo)
http://www.seaventi.com
SeaVenti - Czarter na Zatoce

- bo żeglować naprawdę warto!
Ostatnio zmieniony przez SeaVenti.com 2014-11-26, 19:21, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SeaVenti.com 

Dołączyła: 22 Lis 2014
Posty: 50
Otrzymał 8 piw(a)
Skąd: Puck
Wysłany: 2014-11-26, 20:47   Sieci rybackie

Sieci rybackie na Zatoce


Sieci rybackie są niemałym utrudnieniem i bolączką podczas żeglugi po morzu. Problem ten dotyczy również Zatoki Puckiej. Problem ten jest o tyle skomplikowany, że rybacy często stosują swoje własne systemy oznakowania.

Z tego co mnie uczono, to powinny być następujące oznaczenia sieci:

- flaga czarna - sieć głębinowa, a więc dla nas "bezpieczna" - można przepływać obok tyczki
- flaga czerwona - sieć powierzchniowa, a więc uwaga.

Sieć powierzchniowa jest rozciągnięta na powierzchni wody i powinna być oznakowana tyczkami z czerwonymi flagami, przy czym tyczki skrajne powinny być oznaczone dwiema flagami czerwonymi. Tak więc jeśli zauważymy flagę czerwoną, to trzeba poszukać tyczki z podwójną flagą, za którą już można bezpiecznie przepłynąć.



A jak to wygląda w praktyce ?
Rozmawiałam kiedyś z rybakiem właśnie na temat sieci. Mówię mu o flagach - czarnej, czerwonej i pytam, wskazując na łopoczące w oddali flagi: "czemu tam na tej tyczce są trzy flagi? A czemu tam jest jakiś inny kolor?"

- "Wie pani, bo trzy flagi, to stosuje Roman, a te takie pomarańczowe, to są Wojtka. I wiemy które są czyje"... :-)

A jakie są Państwa doświadczenia z sieciami i ich oznakowaniem w Polsce?

Ja w każdym bądź razie staram się omijać je szerokim łukiem.
A w ogródku ciągle mam jedną tyczkę i kotwiczkę, które są pamiątką po przypadkowym przejechaniu po sieci...
_________________
Pozdrawiam - Włoszka
info@seaventi.com
+48 535 90 44 64 (09.oo - 17.oo)
http://www.seaventi.com
SeaVenti - Czarter na Zatoce

- bo żeglować naprawdę warto!
Ostatnio zmieniony przez SeaVenti.com 2014-11-26, 20:53, w całości zmieniany 5 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
balti 


Dołączyła: 30 Sty 2014
Posty: 3209
Otrzymał 164 piw(a)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-11-26, 21:38   

Z moich obserwacji wynika że sieci w znakomitej większości są oznaczane , ale niestety nie tak ładnie jak na pokazanych rysunkach . Czasami zamiast flag są jakieś tyczki , bojki lub inne pojemniki . Generalnie jak zauważę na wodzie jakiś przedmiot a za kilkanaście/kilkadziesiąt metrów drugi-trzeci podobny to staram się to miejsce omijać .
_________________
Ludzie nie dlatego przestają się bawić bo się starzeją , lecz starzeją się bo przestają się bawić

***** ***
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bodo 
Administrator


Wiek: 64
Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 5347
Otrzymał 159 piw(a)
Skąd: Sierpuchowo
Wysłany: 2014-11-27, 09:32   

Na Zatoce Gdańskiej z sieciami nie miałem większych problemów ..... co prawda, z tymi flagami to bywało różnie, ale podpłynięcie bliżej do sieci, pozwoliło na ocenę, jak biegnie jej linia .... nie wiem, czy tak samo jest na Puckiej, za mielizną ..... za to na Zalewie Wiślanym, w temacie sieci, panuje totalna anarchia .... poza torem wodnym, sieci są wszędzie, a oznaczone tylko tyczkami ... a jest ich mnóstwo i określenie, między którymi jest wolna przestrzeń a gdzie idą sieci, jest niemożliwe ....
_________________
Wiem, że niewiem .... tylko nie wiem, ile niewiem ....
Ale jedno, wiem na pewno .... ***** ***
Bogdan
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kemot 
Moderator


Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 2354
Otrzymał 57 piw(a)
Skąd: Błonie
Wysłany: 2014-11-27, 10:27   

Pływając na desce Po Zatoce Puckiej , często widywałem czarne oznaczenia. Niestety ciężko jest czasami dostrzec gdzie jest druga tyczka. Ale jachtem pływa się wolniej i przynajmniej my w lepszych warunkach, więc może nie będzie aż tak źle.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bodo 
Administrator


Wiek: 64
Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 5347
Otrzymał 159 piw(a)
Skąd: Sierpuchowo
Wysłany: 2014-11-27, 10:53   

Po Zatoce Gdańskiej, jak pisałem, nie pływa się źle ..... raz tylko, pod Kuźnicą, musiałem zrobić szybki zwrot, bo z tej strony tyczki były pływaki, w którą zmierzałem .... potem wiedziałem już czego wypatrywać koło tyczek i pływałem już, po właściwych stronach .... :-D .... na Zalewie Wiślanym, to insza inszość .... :mrgreen:
_________________
Wiem, że niewiem .... tylko nie wiem, ile niewiem ....
Ale jedno, wiem na pewno .... ***** ***
Bogdan
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group