forum.zeglarzom.pl Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Dryfkotwa
Autor Wiadomość
Bodo 
Administrator


Wiek: 60
Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 4341
Piwa: 108/231
Skąd: Piastów
Wysłany: 2018-02-02, 17:24   Dryfkotwa

Czy ktoś używał już dryfkotwy? .... kiedy powinno się z nie skorzystać? .... jak toi wygląda w praktyce? ...
_________________
Wiem, że niewiem .... tylko nie wiem, ile niewiem ....
Bogdan
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
MirekMors 


Wiek: 59
Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 1940
Piwa: 56/23
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-02, 18:48   

Bodo, czy ty nie przesadzasz ?...
Zmierzyłem. Ze środka Śniardw do brzegu jest ~5 km; z Zal. Szczecińskiego 10km. Zat. Gdańska podobnie. Oczywiście Szczeciński nieporównanie niebezpieczniejszy. Tyle, że dryfkotwa to na warunki b. silnowiatrowe, a te da się chyba przewidzieć przed rejsem ?
Pewnie się mądrzę, ale też się TAM wybieram i... Bodo zaczyna mnie straszyć ;-)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bodo 
Administrator


Wiek: 60
Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 4341
Piwa: 108/231
Skąd: Piastów
Wysłany: 2018-02-02, 19:53   

MirekMors napisał/a:
... też się TAM wybieram i... Bodo zaczyna mnie straszyć .....

Nie pisałem jeszcze o grasujących piratach na ZS ..... ale, tutaj, można wezwać Bundeswerę ...... :mrgreen:
a w temacie .... nic nie szkodzi poczytać jak należy używać drywkotwy ... a przede wszystkim, jakie błędy, groźne dla bezpieczeństwa, można przy okazji zrobić .... ewentualnie czym da się ją zastąpić .... czytałem o długich linach ciągniętych za burtą (?) ....
_________________
Wiem, że niewiem .... tylko nie wiem, ile niewiem ....
Bogdan
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
MirekMors 


Wiek: 59
Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 1940
Piwa: 56/23
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-02, 20:52   

...a na końcu liny ? :-P Coś się tak zawziął na Beatę ? ;-)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
balti 


Dołączyła: 30 Sty 2014
Posty: 2486
Piwa: 119/44
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-02, 21:02   

:mrgreen:

Mirek :beer:
_________________
Ludzie nie dlatego przestają się bawić bo się starzeją , lecz starzeją się bo przestają się bawić
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
MirekMors 


Wiek: 59
Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 1940
Piwa: 56/23
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-02, 23:44   

Oby się Bodo nie obraził.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
balti 


Dołączyła: 30 Sty 2014
Posty: 2486
Piwa: 119/44
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-03, 00:25   

Ale za co ? Bodo to swój chłop sam pisze o piratach więc żartuje ;-)
Gorzej jak Beata nas dorwie , to będziemy dyndać na końcu tej dryfkotwy przez cały ZS :-P ;-)

P.S.
Dlaczego tu nie ma dryyynkoof z palemkom ?
_________________
Ludzie nie dlatego przestają się bawić bo się starzeją , lecz starzeją się bo przestają się bawić
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bodo 
Administrator


Wiek: 60
Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 4341
Piwa: 108/231
Skąd: Piastów
Wysłany: 2018-02-03, 09:19   

MirekMors napisał/a:
Oby się Bodo nie obraził.

Raczej, jestem podłamany ..... każdy mój nowoopracowany, genialny plan, czytasz jak z książki .... :evil:
:mrgreen:
_________________
Wiem, że niewiem .... tylko nie wiem, ile niewiem ....
Bogdan
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Colonel 

Dołączył: 03 Lut 2014
Posty: 295
Piwa: 25/31
Skąd: z nad morza
Wysłany: 2018-02-04, 18:39   

Nie widzę sensu byś się tym Bodo zajmował. Prognozy na 8 godzin są sprawdzalne. A tam i tak nie ma dokąd dryfować.
_________________
Colonel
www.armator-i-skipper.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bodo 
Administrator


Wiek: 60
Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 4341
Piwa: 108/231
Skąd: Piastów
Wysłany: 2018-02-04, 18:42   

Rozważam eskapadę na Bornholm .... :-D .. a potem do Gdyni .... :-D
_________________
Wiem, że niewiem .... tylko nie wiem, ile niewiem ....
Bogdan
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
MirekMors 


Wiek: 59
Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 1940
Piwa: 56/23
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-04, 20:58   

To z dryfkotwą będzie trudno ;-) W normalnych warunkach dopłyniesz do B. w ciągu dnia. Gdynia to chyba w kolejnych kilku etapach ?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bodo 
Administrator


Wiek: 60
Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 4341
Piwa: 108/231
Skąd: Piastów
Wysłany: 2018-02-04, 21:07   

Z Bornholmu, z wiatrem ok 20h ....
_________________
Wiem, że niewiem .... tylko nie wiem, ile niewiem ....
Bogdan
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Michal 

Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 351
Piwa: 49/5
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-04, 21:41   

Sprawdziłem w moich notatkach.
Płynąc Antilą 22 z Kołobrzegu do Norrekas potrzebowałem 16 godzin, wracałem 14 godzin.
Płynąć Sasanką 660 potrzebowałem 15 godzin do Norrekas. to 75 mil
Z Nexo do Łeby Sasanką wracałem 18 godzin, jest 90 mil.
Z Nexo do Kołobrzegu będzie pewnie najbliżej bo 55 mil.
_________________
Kto ma statki ten ma wydatki
Pozdrawiam Michał
 Autor postu otrzymał 1 piw(a)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Bodo
Colonel 

Dołączył: 03 Lut 2014
Posty: 295
Piwa: 25/31
Skąd: z nad morza
Wysłany: 2018-02-06, 08:07   

Wracając to dryfkotwy.

NIGDY nie zmusiło mnie do używania dryfkotwy. A trochę żegluję.
Nie uważam, by w warunkach bałtyckiego lata miała ona sens.
Po za tym na małej, (szczególnie mieczowej, czy balastowo-mieczowej) łódce w sztormy pchać się nie należy. Powtarzam: to kwestia prognoz.

A jeśli zdarzy się letnia burza, to tam silny wiatr trwa zbyt krótko na kombinowanie z dryfkotwą.
_________________
Colonel
www.armator-i-skipper.pl
 Autor postu otrzymał 1 piw(a)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Bodo
Bodo 
Administrator


Wiek: 60
Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 4341
Piwa: 108/231
Skąd: Piastów
Wysłany: 2018-02-06, 16:33   

Dzięki za praktyczne rady .... zastanawiałem się jak przetrwać burzę, gdy mnie zaskoczy na Morzu Bałtyckim.... czy wystarczy zrzucenie żagli? pozostawiając chusteczkę na sztagu i płynięcie z wiatrem? .... fala od rufy, nie stanowi wtedy zagrożenia? ....
_________________
Wiem, że niewiem .... tylko nie wiem, ile niewiem ....
Bogdan
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Colonel 

Dołączył: 03 Lut 2014
Posty: 295
Piwa: 25/31
Skąd: z nad morza
Wysłany: 2018-02-07, 08:58   

Nigdy nie ma jedynie słusznej metody.
Mądrzej napiszą Ci Szaman i Michał Kozłowski, bo maja praktyczne doświadczenia.
Wejściówka i tak musi być zamknięta, kokpit otwarty w razie czego natychmiast pozbywa się wody.
A wybór kursu, na którym sztormujemy, to sprawa zależna od mnóstwa czynników: wielkość i kształt jachtu, długotrwałość prognozowanego sztormu, ilość miejsca.

Sprawą podstawowa jest nie pakować się w sztormy, co przy przebiegach nawet dwudobowych latem na Bałtyku jest wykonalne.
_________________
Colonel
www.armator-i-skipper.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bodo 
Administrator


Wiek: 60
Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 4341
Piwa: 108/231
Skąd: Piastów
Wysłany: 2018-02-07, 13:18   

Colonel napisał/a:
Sprawą podstawowa jest nie pakować się w sztormy, co przy przebiegach nawet dwudobowych latem na Bałtyku jest wykonalne

I tego będę się trzymał ..... ale wolę być przygotowany na nagłą zmianę scenariusza .... liczę na porady, wymienionych przez Ciebie i wszystkich innych ... :-D
_________________
Wiem, że niewiem .... tylko nie wiem, ile niewiem ....
Bogdan
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Szaman3 
Administrator


Dołączył: 29 Sty 2014
Posty: 1799
Piwa: 101/105
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-07, 16:55   

Zdaje się, że zostałem wywołany do tablicy .... ;-)

Twój Phobos Bogdan, to właściwie kiler. Po opuszczeniu miecza masz nisko środek ciężkości jachtu i na pewno będzie dużo lepiej zachowywał się na fali niż zwykła mazurska mieczówka, taka jak mój Szaman. A Szaman był testowany na fali 1 m z małym plusikiem i i nic się nie działo. Oczywiście lepiej unikać przyjmowania fali na burtę, ale jak ustawisz się rufa do niej to nie powinno nic się dziać. Jedyne co, to radziłbym sprawdzić, czy Twoje mocowanie płetwy sterowej nie jest zbyt delikatne. Ja u siebie wzmacniałem.
Co do przyjmowania silnego wiatru, to zdecydowanie chusteczka i jeśli masz gdzie uciekać, to na pewno z wiatrem. Nie ma co się kopać z koniem. Ja ewentualnie zastanowiłbym się nad trajslem dopinanym dodatkowo do bomu.
Wracając do dryfkotwy .... Nigdy nie miałem okazji użyć, choć ze dwa czy trzy razy miałem ją na jachcie. I wcale nie żałuję tego ;-) Teoretycznie dryfkotwa ma do spełnienia dwa zadania. Po pierwsze ma spowolnić ruch jachtu, a po drugie, może nawet ważniejsze, ma nie dopuścić do tego, aby jacht ustawił się bokiem do fali. Kiedyś czytałem, że załamująca się boczna fala o wysokości równej 1/3 długości kadłuba przewraca jacht.
 Autor postu otrzymał 1 piw(a)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Bodo
MirekMors 


Wiek: 59
Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 1940
Piwa: 56/23
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-07, 18:08   

Szaman3 napisał/a:
jak ustawisz się rufa do niej to nie powinno nic się dziać

Ja mam bardziej otwartą rufę niż Ph25. Testowałem ją na fali >1 m i nic się nie działo. Nawet gdy zrzuciłem żagle i szedłem silnikiem na wstecznym pod fale.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bodo 
Administrator


Wiek: 60
Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 4341
Piwa: 108/231
Skąd: Piastów
Wysłany: 2018-02-07, 18:50   

Szaman3 napisał/a:
Teoretycznie dryfkotwa ma do spełnienia dwa zadania.

Dzięki za istotne informacje .... czy może wiesz, co daje długa lina (lub dwie, po jednej z każdej strony) ciągnięta za rufą? ...
_________________
Wiem, że niewiem .... tylko nie wiem, ile niewiem ....
Bogdan
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group